niedziela, września 30, 2012

44. Wiadomości książkoholika #4

 FILM

"The Perks of Being a Wallflower" w najnowszym wydaniu magazynu NYLON
 Niech mi ktoś zaprenumeruje te czasopismo, ładnie proszę i może nawet dygnę.
Niedawno odbyła się międzynarodowa premiera adaptacji powieści Stephena Chbosky'ego. On sam zresztą wyreżyserował produkcję i napisał do niej scenariusz. Promocja ruszyła już jakiś czas temu, a teraz pora na wisienkę na torcie - czyli różne sesje zdjęciowe, wywiady. I tak muszkieterowie z "The Perks of Being a Wallflower" wystąpią na październikowej okładce magazynu NYLON.

Więcej zdjęć?
Pomimo mojej sympatii do Watson, trochę denerwuje mnie, że tak wysuwają ją na pierwszy plan w promocji tego filmu. Chcą przyciągnąć zainteresowanie sposobem "patrzcie, to popularna Hermiona - musicie obejrzeć film z jej udziałem!" ? Książka i film (mam nadzieję, nie było jeszcze polskiej premiery) bronią się same.
Polecam film zza kulis, poprawia humor.
Anne Hathaway i Chris Hemsworth będą walczyć z robotami?

Znani aktorzy: Anne Hathaway(Diabeł ubiera się u Prady, Mroczny Rycerz powstaje, Jeden dzień) i Chris Hemsworth (Królewna Śnieżka i Łowca, Thor, Avengers) rozmawiają w sprawie nowego filmu Stevena Spielbierga na podstawie powieści Daniela H. Wilsona "Robopocalypse".
Historia opowiada o czasach, w których roboty przejmują kontrolę nad światem.
Może po zombie apokalipsie pora na roboty?
.
Nowy zwiastun "Życia Pi"
 Każdy znający tę powieść pewnie już widział niejedną zapowiedź. Jednak parę dni temu wyszła ostateczna wersja międzynarodowego trailera. Za muzykę odpowiedzialny jest Sigur Ros, piękne ujęcia. Nic, tylko czekać.
Nowa adaptacja debiutu Stephena Kinga
 W głównych rolach zobaczymy Chloe Grace Moretz i Julianne Moore.
Właśnie powstała strona filmu na Facebooku.
KLIK
Jeśli to za mało, to można śledzić wpisy "Carrie" na twitterze:
KLIK

Odświeżoną wersję filmu wyreżyserowała Kimberly Peirce. Produkcja ma wejść na ekrany kin wiosną następnego roku.
"Carrie" opowiada o nastoletniej Carrie White, która nie ma przyjaciół i jest szykanowana w szkole. Jej matka to fanatyczka religijna, która tylko pogarsza stan swojej córki. Carrie zauważa, że posiada dar - telekinezę. Ujawnia się, kiedy dziewczyna jest zdenerwowana. Pewnego dnia czara goryczy się przelewa.
Nowa data premiery "Wielkiego Gatsby'ego"

Premiera filmu miała odbyć się pod koniec 2012 roku, konkretniej w święta Bożego Narodzenia, jednak wychodzi na to, że musimy poczekać 5 miesięcy dłużej. Aktualnie data premiery została przesunięta na 10. maja 2013 roku.
E.L. James pojawi się w filmie "50 twarzy Greya"
Najwidoczniej dzień bez powyższej pani jest dniem straconym.
Jak wiemy, James sprzedała prawa filmowego do swojego erotycznego debiutu, który robi seksualną sieczkę w wielu umysłach. Co ciekawe, podpisała klauzulę, że wystąpi w filmie, tak jak Stephanie Meyer w jednej z części "Zmierzchu". Rzekomo pewien charakter w książce odpowiada James i wzorowała się na sobie, kiedy tworzyła daną postać.
Jeśli chodzi o obsadę, to autorka ma na oku jednego Christiana i cztery potencjalne Any.

Nowości wydawnicze 

"Martwy wróg" - Charlaine Harris
Zastanawiam się, kiedy skończy się ta seria książek, bo chyba przestałam łapać się, ile już wyszło;) 

Jednak Sookie Stackhouse nie ma nigdy dość.

I tak ktoś podpala bar Sama i dochodzi do śledztwa, kto mógł to zrobić. Wiele osób stawia na zmiennokształtnych, ale nie Sookie. Ona wie coś więcej.

Data wydania: 17. października 2012
Wydawnictwo: MAG





 Niusy

Blogerzy zagrażają krytyce literackiej?
Ostatnio natknęłam się na portalu lubimyczytac.pl na bardzo ciekawy artykuł o tym, że blogerzy piszą złe recenzje, nierzetelne i badziew wychwalają pod niebiosa. Prawdziwa krytyka literacka rzekomo na tym cierpi, gazety za mało piszą o literaturze, powinniśmy pisać tylko o dobrych pozycjach. Wszyscy idziemy prosto do piekła. Myślę, że warto przeczytać.
KLIK


Zapowiedź nowej powieści Margaret Stohl od "Pięknych Istot"
Trochę o tym pisałam w poprzednich wiadomościach książkoholika. Współautorka bestsellerowych "Pięknych istot" (w przyszłym roku wchodzi adaptacja do kin!) wydaje swoją własną powieść. I, uwaga, już sprzedaje prawa do jej ekranizacji. Jednak nic jeszcze nie wiadomo, bo książka nie wyszła do sprzedaży. Mimo wszystko autorka postanowiła pochwalić się wstępną okładką, która jest dość przyciągająca. 
O czym opowiada historia? O końcu świata, w którym obcy przejmują kontrolę nad Ziemią. Walczyć z nimi może tylko czwórka dzieci, które posiadają specjalne moce. 
Ach, dystopie..
Miłego czytania i do usłyszenia!

sobota, września 29, 2012

43. Debiuty w USA - nowości wydawnicze

Z gatunku dla starszej młodzieży. Boże, zobaczcie tylko na te małe dzieła sztuki, jakimi są okładki! *_*

Autor: Elsie Chapman - Blog | Twitter | Facebook
Data wydania: 26 lutego 2013                          Wydawnictwo: Random House

Miasto Kersh jest bezpiecznym miejscem, ale cena za te bezpieczeństwo jest dość wysoka. Każdy mieszkaniec posiada swojego genetycznego Alernate - bliźniaka wychowanego przez inną rodzinę - mieszkańcy muszą udowodnić swoją wartość i użyteczność poprzez wyeliminowanie swojego Alt przed jego dwudziestymi urodzinami. Ten, kto przetrwa otrzyma edukację, dobrą pracę, małżeństwo - życie.
 Piętnastoletnia West Grayer od dawna szkoliła się na wojowniczkę, przygotowywała się na ten dzień, kiedy będzie musiała polować i zabić swoją Alt. Lecz wtedy tragiczn pomysł zatrzęsie wartościami West...



Ode mnie: Coś dziwnego, opis angielski był jeszcze dłuższy i bardziej skomplikowany, a uznałam, że jeśli zakończę moją wersję w tym miejscu, to książka wyda się jeszcze ciekawsza XD Ciekawi mnie ta walka, udowodnienie władzom, kto ma mieszkać w tym idealnym mieście. I wątek moralny - jak można zabić kogokolwiek, nie mówiąc o swoim genetycznym bliźniaku?

 Autor: Gena Showalter
Data wydania: 25 września 2012 (US) | październik 2012 (AUS)
Wydawnictwo: HarlequinTEEN


Nie odpocznie, dopóki nie odeśle każdego umarlaka do jego grobu. Definitywnie i na zawsze.

Gdyby ktoś powiedział, że życie  Alice Bell zmieni się w ciągu dwóch uderzeń serca, dziewczyna by was wyśmiała. Od błogości do tragizmu, niewinności do zdeprawowania? Błagam. Ale tak właśnie się stało. Uderzenie serca. Mrugnięcie okiem, jeden oddech i wszystko co znała i kochała - odeszło.
Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją naprawdę...


Aby ochronić swoją rodzinę, Ali musi nauczyć się walczyć z umarlakami. Aby przetrwać, dziewczyna musi nauczyć się ufać najgorszemu z najgorszych chłopaków, Cole Hollandowi. Ale Cole posiada sekrety i jeśli Ali nie będzie uważała, te sekrety mogą okazać się bardziej niebezpieczne od zombie...


Ode mnie: W Stanach Zjednoczonych, a może i całej Ameryce zombie podbijają seriale, komiksy, książki. Pewnie od dawna wiecie, że niektórzy zaczęli się tam przygotowywać na zombie apokalipsę. Może dla nas śmieszne, ale jest wiele osób, które w to wierzą. Gena Showalter postanowiła wykorzystać ten motyw i stworzyła swoją własną wariację "Alicji w Krainie Czarów"  z nie-do-końca-umarłymi przyjaciółmi... 
Tytuł: Taken (Taken #1)
Autor: Erin Bowman
Wydawnictwo: HarperTeen
Data wydania: 16 kwietnia 2013

W Claysoot nie ma żadnych mężczyzn. Są chłopcy, ale każdy z nich rozpływa się w powietrzu w dniu swoich osiemnastych urodzin. Ziemia się trzęsie, szumi wiatr, pojawia się błyskawica... i chłopak przepada.

Nazywają to Heist.

Do osiemnastych urodziny Graya Weathersby'ego zostało kilka miesięcy i chłopak przygotowuje się do spotkania ze swoim przeznaczeniem. Jednak pewnego razu znajduje dziwną wiadomość od swojej matki i zaczyna kwestionować wszystko do czego przez lata był przygotowywany: przywódcy Council i ich sekrety, Heist. Zastanawia się, co takiego znajduje się za Murem (Wall), który otacza Claysoot.

Wspinaczka na Mur jest samobójstwem, ale to, co znajduje się w Heist może być jeszcze gorsze. Gray powinien siedzieć i czekać, aż go zabiorą - czy może lepiej zaryzykować wszystko z powodu nadziei na to, co spotka po drugiej stronie Muru?

Ode mnie: Nie tłumaczyłam różnych nazw dosłownie, bo może kiedyś ta książka zawędruje na polski rynek i tłumacz sobie będzie tłumaczył jak chce. Także zachowałam oryginalne nazwy oprócz Muru, bo... bo tak :]

Książka kojarzy mi się trochę z serią "GONE" Michaela Granta, którą bardzo lubię. Jednak ciekawi mnie ten świat poza Murem i chłopak głównym bohaterem? Nieźle.

wtorek, września 25, 2012

42. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" - E. L. James

 Proszę, dedykacja dla mojego Master of Universe.

Myślałam, czy warto zmarnować czas i wzrok na ślęczeniu przed komputerem i e-bookiem? Czy warto być jedną z tych, które płyną z prądem i czytają popularne nowe książki? Warto płynąć z tym erotyczno sadomasosraso prądem? No i doszłam do wniosku, że YOLO - PRZECZYTAM TO. I tak też zrobiłam.




tłumaczenie: Monika Wiśniewska
tytuł oryginału: Fifty Shades of Grey
seria/cykl wydawniczy: 50 odcieni tom 1
wydawnictwo: Sonia Draga



Ana to przeciętna studentka, która mieszka ze swoją przyjaciółką, Kate. Christian to bogaty chłopak, który odniósł sukces. Pewnego dnia Ana przeprowadza z nim wywiad. Iskrzy między nimi, wręcz oboje sparklingują i tak się zaczyna
E. L. James to prawdziwa artystka. Pisze tak plastycznie i dokładnie, że bez problemów możemy wyobrazić sobie te wszystkie akrobacje łóżkowe naszych bohaterów. Oczywiście, aby podsycić atmosferę, mamy tutaj dialogi pełne pożądania, dyszenia i taniości.

Ana jest okropną  główną bohaterką. Myśleliście, że Bella ze "Zmierzchu" to pretekcjonalna emo nastolatka? Ona przynajmniej ma 17 lat i trochę jest zagubiona wampirami, które ją otaczają. Zmienia środowisko i znajomych.

moja wizja Any
Ana z kolei to dorosła kobieta, która ma umysł 6-latki. I co zabawne, najwidoczniej żyje w zamknięciu, bo wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach nawet 11-latkowie wiedzą więcej o seksie niż ona. Zabawne jest też to, że u niej biologia się wcześniej wgl nie odezwała i dopiero Christian obudził w niej potrzeby seksualne. W ten sposób nasza bohaterka pokazuje, że wcale nie trzeba być urodziwą gwiazdką porno, żeby przyciągnąć bogatych miliarderów z kamerdynerem, własnym helikopterem i kosmetyczką.Ana zachowuje się czasami tak idiotycznie, bez jakichkolwiek domysłów, że mam ochotę powiedzieć jej "opamiętaj się dziewczyno, weź się w garść". Jednak nie dane mi to, ponieważ chwilę później wkracza Christian, który wgłębi jest dobry i wrażliwy.

i Christiana
Mnie osobiście nawet Christian denerwował z tym swoim kontrolowaniem wszystkiego. Jakkolwiek zazdrosny facet może być uroczy (mądrość internetu), tak Grey po prostu wkurza. Aż ma się ochotę utrzeć mu nos. I przekonanie, że jak ma się pieniądze, to można śmigać sobie helikopterem do piekarni po świeże bułki - nieładnie, panie Christianie.

Trochę szkoda jednak, że sceny erotyczne są w prawie każdym rozdziale (pomijając pierwsze, które są swego rodzaju wprowadzeniem do historii). Po pewnym czasie odczuwamy jedynie nudę, a teksty naszych ognistych kochanków stają się żałosne.

Oczywiście widać tutaj różne powiązania ze "Zmierzchem", ale nie są jakieś nachalne, więc spokojnie można zabrać się za "50 odcieni..." bez znajomości twórczości Meyer.

I może powieść byłaby zwykłym opisem aktów, ale nie nie nie. Ponieważ autorka zaserwowała nam trudny wątek jakim jest przeszłość idealnego, seksownego Christiana. Chłopak to czysty bad boy, ale razem z Aną zastanawiamy się, co spowodowało jego predyspozycje w dorosłym życiu. I dlaczego jest takim maniakiem jedzenia?

Książka została napisana bardzo prostym językiem, przecież nie chodzi w niej o poetykę. Trzeba się liczyć z pewną ilością przekleństw, na które natrafiamy.

Samo BDSM jest interesujące, jednak nie będę zagłębiała się w moje własne odczucia na ten temat. Chodzi mi jedynie o to, że tematyka mogła być fajna, bo w Polsce mało takich tekstów. Ale może to dobrze, nie wnikam. Jestem z tych osób co nie popierają ładowania seksu do wszystkich teledysków, reklam i programów rozrywkowych. Także to dość zaskakujące, że ta powieść ma tak dobrą reklamę.

No i trzeba przyznać, że być może dla wielu osób ta powieść jest nieskończoną studnią inspiracji:)) Powodzenia życzę!

Komu polecam? Dojrzałym czytelnikom, którzy potrafią patrzeć na tę książkę z przymrużeniem oka. Ludziom ciekawym fantazji jednej kobiety zajmującej się domem, która pisze o pragnieniach wielu kobiet (hej, przecież ona nie może być jedyną). Fankom Cosmopolitan. Wszystkim mającym ochotę na tanią erotykę.

Ogólnie książka była szybka w czytaniu, często nudna i żałosna, ale lekka w odbiorze. Na długie i samotne wieczory (choć to trochę smutna wizja ). 

Przepraszam tych, których może urazić moja recenzja napisana "na luzaka". Jakoś nie potrafię tej książki traktować zbyt poważnie, także pisałam w sposób dość odbiegający od prawidłowego.

Teraz tylko czekać na ekranizację!
Moja ocena: 2,5/5 (no nie mogę dać nic innego, bo i na powieściach erotycznych się nie znam, więc nie mam porównania. )
Miłego czytania i do usłyszenia!

niedziela, września 23, 2012

41. Wiadomości książkoholika #3

Zapraszam na kolejną odsłonę wiadomości książkoholika. Piszę o ekranizacjach książek, nowościach na polskim i zagranicznym rynku. Czasami zdarzają się zdjęcia i ciekawostki.

Film

 Zwiastun filmu "Piękne istoty"
Ja nie wiem, jakim cudem ten aktor ma udawać 15-latka. Ale jest śmiesznie.

Parę zdjęć z planu "Ciepłych ciał" z Nicholasem Houltem
Informacja nie jest najświeższa, ale myślę, że ciągle aktualna, bo film w produkcji. A Nicholas Hoult zapewne znany jest widzom "Skinsów" czy "Był sobie chłopiec". Teraz chłopak awansował na zombie.
Film na podstawie książki o takim samym tytule, autorstwa Isaaca Mariona.


Nowości wydawnicze

Anonim - "Zapytaj Alice"
Po przeczytaniu żałosnych "Przetrąconych" mam nadzieję, że się już tak nie zawiodę na książce o takiej tematyce.

Alicja przez przypadek bierze LSD na jednej z imprez. Podoba jej się bycie na haju i wiadomo, że powraca do tego mrocznego świata. Książka opisuje jej zmagania z uzależnieniem w tak młodym wieku.

Data wydania: wrzesień 2012
Wydawnictwo: Remi


No i książka napisana przez Anonim. Jara mnie to jak cholera. Czyżby autobiografia?



Stephanie Perkins - "Pocałunek w Paryżu"
 Pomimo idiotycznego tytułu , książka (prawdopodobnie) okazuje się być niezwykle wciągającą historią. 
Przynajmniej dla Amerykanów, który swego czasu świetnie bawili się przy powieści Stephanie Perkins. 
Osobiście przeczytałabym dla tej duszy Paryża, o której  mowa w książce. A o czym jeszcze mowa?
O 17-latce, którą ojciec wysyla na rok do Francji. Jednak dziewczyna nie jest zachwycona, ponieważ przywiązała się do Atlanty i swoich znajomych. Jednak udaje jej się jakoś przeżyć w Paryżu i jeszcze będzie jakiś pocałunek :)
Na jesienne wieczory jak znalazł.
Data wydania: 4. października 2012
Wydawnictwo: Amber



Megan Hart -  "Trzy oblicza pożądania"

Po "50 twarzach Grey'a" przychodzi bum na erotyki. I to nie jakieś wiktoriańskie dotykanie się po kolanach. 
Pani Megan Hart postanowiła uderzyć w znany trójkąt miłosny. I to, jak fantazje statecznych mężatek się spełniają. 
Myślę, że może być śmiesznie, jeśli styl Hart jest podobny do James. 
Jakoś przeczytałabym, bo może być dobra komedia. 

Data wydania: październik 2012
Wydawnictwo: Mira









Piotr Czerwiński - "Pigułka wolności"
I tak oto stało się. Na mojej subiektywnej liście ciekawych zapowiedzi wydawniczych pojawił się polski autor. 
Po przeczytaniu opisu jestem zaintrygowana taką (jak myślę) ironiczną wypowiedzią na temat dzisiejszej "generacji kciuka" (świetne określenie).

Powieść o świecie na pograniczu rzeczywistości i facebooka. Aleks, zapalony internauta, hipster i życiowy nieudacznik, dla żartu zakłada na Facebooku stronę społecznościową, która błyskawicznie przeradza się w globalny ruch, zyskujący miliony fanów, a jego samego zamienia w celebrytę. Śmieszno-straszny obraz świata epoki mediów społecznościowych, który z globalnej wioski międzyludzkich przyjaźni staje się na naszych oczach imperium globalnego marketingu. Portret "generacji kciuka" i utrwalony w pigułce kawałek współczesnej historii, którą sami bezwiednie tworzymy.
credit 
Data wydania: październik 2012

Niusy

E. L. James pisze kolejną powieść!

Na ostatniej imprezie w Soho House autorka znanych "50 twarzy Greya" wyjawiła, że jej fantazje erotyczne jeszcze się nie skończyły i pisze kolejną powieść. Wielu fanów przygód Any i Christiana domaga się czwartej części serii, jednak James aktualnie planuje wydać inny tytuł. Oczywiście w tym samym gatunku.

piątek, września 21, 2012

40. Czytam zanim obejrzę: "Wielki Gatsby"

Kolejny film, na który czekam. Chociaż nie gra w nim Keira, to i tak przeczuwam świetną grę aktorską. A to za sprawą DiCaprio, który jakoś nie kręcił mnie w Titanicu (chociaż miał swoje momenty, gdzie też wzdychałam z pozostałymi milionami fanek xd), ale później obejrzałam z nim kilka świetnych filmów. Na przykład mogę podać "Drogę do szczęścia" (uwielbiam duet Kate/Leonardo), "Incepcję"(musiałam oglądać częściami), "Wyspę Tajemnic"(na tym filmie trzeba się skupić, niezła zagadka dla widza).
No i mam nadzieję, że przed nami kolejny dobry film z udziałem tego aktora. Tym razem stworzono ekranizację "Wielkiego Gatsby'ego", na którego poluję w bibliotece od pewnego czasu, ale z mizernym skutkiem. Najwidoczniej popularna książka, albo mam pecha w tej kwestii :)




Zwiastun:



W internecie spotkałam się z mieszanymi odczuciami. Niektórzy wierzą w to, że Dicaprio nie zagrałby w jakiejś szmirze nastawionej jedynie na zysk, inni z kolei dopatrują się hitu dla mas z piosenkami rodem z Vivy (można posłuchać w samym zwiastunie). Ja jednak chętnie zapoznam się z tą wersją historii.

Miłego czytania i do usłyszenia!

środa, września 19, 2012

39. "Jeśli zostanę" - Gayle Forman

 Z góry przepraszam, jeśli ktoś uzna moją recenzję za pełną spojlerów, ale ta książka jest po prostu... jednowątkowa. Nie opisuję szczegółów i nie zdradzam finału akcji, ale troszkę musiałam się wyżyć. Szkoda mi tej historii.

Hej, dzisiaj kolejna książka z mojego ostatniego ciągu czytelniczego "czytaj, przeżywaj, płacz". Dlatego wybrałam książkę "Jeśli zostanę" autorstwa Gayle Forman.

tytuł: "Jeśli zostanę"
autor: Gayle Forman
tłumaczenie: Hanna Pasierska
tytuł oryginału: If I Stay
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
 

Historia opowiada o siedemnastoletniej dziewczynie, która wychowuje się w szczęśliwym domu megalomanów. Ma młodszego brata, który tłucze na perkusji. Mia za to gra na wiolonczeli. Dziewczyna spotyka się z chłopakiem - Adamem. Wszystko idzie trochę lepiej albo gorzej do czasu rodzinnej wyprawy samochodem w pewien śnieżny dzień.

Ciekawi mnie temat śmierci klinicznych i opowieści osób, które je przeżyły. Jednak Mia nie widzi światełka w tunelu. Ciągle jest w szpitalu, widzi wszystko dookoła. I spotyka się ze swoją rodziną nieświadomych jej ducha. Dziewczyna musi podjąć decyzję, czy zostać wśród żywych, czy poddać się bez walki.
Świetny temat na książkę, jednak dla mnie jest ona zbyt młodzieżowa. Mało poruszania tutaj wartości życia, wolności wyboru, walki o kolejny, przetrwany dzień. Główna bohaterka wspomina swoje dotychczasowe życie młodej wiolonczelistki i zakochanej dziewczyny. Dość ckliwa historia, która mnie nie porwała. Jej problemy też były dość schematyczne, jakby autorka nie miała pojęcia, o czym tak naprawdę pisze.

Mia jest dość irytująca. Opowiada te swoje piękne historie, a za chwilę odrzuca to wszystko co się jej przydarzyło. Prawdę mówiąc, nie wiem, co bym mogła więcej o niej napisać, ponieważ dla mnie dziewczyna w wielu miejscach była nijaka.

Liczyłam na dramat psychologiczny, jednak otrzymałam obyczajówkę napisaną prostym językiem.

Podoba mi się za to sposób napisania książki, której akcja rozgrywa się w przeciągu ok. doby. Sceny ze szpitala przeplatają się ze wspomnieniami bohaterki.  W ten sposób poznajemy, co dziewczyna ma do stracenia.

Zawiodłam się na zakończeniu, na które autorka prawdopodobnie nie miała pomysłu. Nie pozostawiło we mnie jakiejś pustki, książkowego kaca. Liczyłam na wzruszenie, łzy i opakowania chusteczek w pogotowiu, a jedynie chciałam dotrwać do ostatniej strony i mieć to za sobą.

Żałuję tej książki i jej niewykorzystanego potencjału.

 Jednak sam temat jest ciekawy, dlatego polecam tym, których interesują książki o wyborze zostania przy życiu czy odejściu. Bardziej kierowałabym moje rekomendacje do młodszych czytelników, ale myślę, że główny wątek może zaintrygować każdego.

Na sam koniec dodam, że uwielbiam minimalistyczną okładkę, jaką wybrała Nasza Księgarnia. Cudne zestawienie kolorów i jakaś odmiana od tych grafik ze zdjęciami nastolatek.

Moja ocena: 3/5

Miłego czytania i do usłyszenia!

niedziela, września 16, 2012

38. Wiadomości książkoholika #2

Zapraszam na kolejną odsłonę wiadomości książkoholika. Piszę o ekranizacjach książek, nowościach na polskim i zagranicznym rynku. Czasami zdarzają się zdjęcia i ciekawostki.

FILM

Aktorzy i Stephen Chbosky na premierze filmu "The Perks of Being a Wallflower"
cr:tumblr
cr:tumblr





















Premiera odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. I już fani na tumblru spamują zdjęciami z czerwonego dywanu, za co im chwała na wieki. Trochę nius bardziej zdjęciowy, jednak jeszcze przed obejrzeniem tego filmu zostałam jego fanką ;O
Bywa i tak.

Mój ulubieniec cofnął się w czasie  o jakieś dwa stulecia.

Polski tytuł książki to "Charlie". Polecam:)

Nowa powieść Margaret Stohl zostanie zekranizowana
cr: darkhorizons
Zapewne większość kojarzy Margaret z pewnej popularnej serii książek. Jeśli jednak imię i nazwisko nic Wam nie mówią - Stohl jest współautorką "Pięknych istot", które w przyszłym roku wejdą na ekrany kin. Jednak Margaret napisała swoją w pełni własną powieść i już zdążyła sprzedać prawa do jej ekranizacji przez tę samą firmę, która pracuje przy "Pięknych istotach" (  Alcon Entertainment ).
O czym będzie "Icons"?
Obcy przejęli Ziemię. Wszystko zmieniło się W TEN DZIEŃ. W dzień, w którym zamknięto wszystkie okna. Wyłączono cały prąd. W dzień, w którym zginęła cała rodzina Dol. W dzień, w którym Ziemia przegrała wojnę, o jakiej istnieniu nawet nie wiedziała.  Jednak Dol i paru innym osobom udaje się przetrwać...
Futurystyczna historia. Coś modnego.
Producent Harry'ego Pottera zajmie się ekranizacją "Shadow and Bone"
cr:thebooksmugglers

Produkcja "Shadow and Bone" już w toku. Dreamworks zakupiło prawa do wykreowania tego filmu na podstawie bestselleru Leigh Bardugo. Pomoże w tym producent David Heyman.
Książka należy do fantasy i skupia się na dziecku ze specjalnymi mocami. Opisu jest więcej, ale może na dzisiaj zdradzę, że występują potwory żywiące się ludzkim mięsem.
Zwiastun książki? Proszę bardzo.
Dlaczego Stephen Chbosky nie pozwolił komuś innemu wyreżyserować i napisać scenariusz do ekranizacji "The Perks of Being a Wallflower"?
Jeśli kogoś interesuje odpowiedź na te pytanie, to zapraszam do obejrzenia filmiku hypable. W skrócie autor powiedział, że to była jego osobista sprawa i zrobił to dla swoich fanów.
cr
Wiemy, jak wygląda Finnick Claflin jako Sam.
cr:hypable
No właśnie tak :D

Nowości wydawnicze

Amy Kathleen Ryan - "Blask"

cr:paranormalbooks
Zauważyłam, że coraz popularniejsze są książki z akcją w kosmosie. Czyżby sukces "Gwiezdnych Wojen"? Trochę za duży poślizg w czasie. Także stawiam na "W otchłani".

 Opis z paranormalbooks:
Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Waverly wie, że jej życie zostało już zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo zaludni w przyszłości nową Ziemię. Tak trzeba, to obowiązek tych, którzy wyruszyli w kosmos.
Data wydania: październik 2012 
Wydawnictwo: Jaguar



Becca    Fitzpatrick - "Finale"

cr:hollywoodcrush

Myślałam, że "Cisza" jest ostatnia, ale Fitzpatrick zafundowała nam czwartą część przygód Nory i Patcha.

Ogólnie historia krąży wokół aniołów, ich porachunków i powiązań z ludźmi. No i wiecznej miłości:) Z chęcią przeczytam. Kiedy już się uporam z "Ciszą".

Data wydania: 7  listopad 2012

Wydawnictwo: Otwarte







Erin Morgenstern - "Cyrk nocy"



Książka okazała się być wielkim bestsellerem. Prawa do tłumaczenia zostały sprzedane do 30. krajów, a Summit Entertainment ma prawo do filmowej adaptacji. Coś jest na rzeczy, bo mnie przyciąga sama magiczna okładka. A w środku tej magii jest jeszcze więcej.

Data wydania: październik 2012
Wydawnictwo: Świat Książki
Chodzimy do cyrku po dawkę iluzji. Co, jeśli wszystkie magiczne sztuczki, którymi się zachwycamy, są prawdą?
Co, jeśli trwa pojedynek pomiędzy dwójką takich iluzjonistów - Celią i Markiem?

Co, jeśli zwiastun książki, ma świetną muzykę i nadaje klimatu?
Co, jeśli dam Wam do niego link? XD KLIK KLIK

Niusy 

Komiks na podstawie książki "Percy Jackson"
Jacyś fani Percy Jacksona? Jeśli tak, to być może zainteresuje Was okładka ostatniej książki z serii Ricka Riordana, która została zaadaptowana do komiksu. Autor książek udostępnił okładkę na swoim tumblrze. Nowa wersja ostatniej części historii wyjdzie 2. lipca 2013 roku, także prawie rok czekania. Nie wiadomo jak będzie z polskim rynkiem wydawniczym. Robert Venditti i Atilla Futaki pracowali wspólnie przy pierwszej części serii, którą również zredagowano do postaci komiksu.











Ellen Hopkins wydała nową powieść młodzieżową
Popularna autorka książek, której powieści pojawiały się na liście bestsellerów New York Timesa, Ellen Hopkins, właśnie wydała kolejną powieść dla młodzieży.
Nazywa się "Tilt" i poniżej wstawiam zwiastun do historii, która ma dwie strony medalu.

środa, września 12, 2012

37. "Charlie" - Stephen Chbosky


Premiera kinowa ekranizacji książki "The Perks of Being a Wallflower" już we wrześniu, także wszystkim zainteresowanym polecam najpierw sięgnąć po książkę. Myślę, że warto. Dodam, że reżyserem filmu i scenarzystą jest sam Stephen Chbosky. On chyba ma najlepszą wizję, jak zaprezentować swoją książkę na
 wielkim ekranie.

tłumaczenie: Joanna Schoen
wydawnictwo: Wydawnictwo Remi
Chbosky stworzył historię 15-letniego chłopaka, który wiecznie podpiera ściany w swoim życiu. Bywa histerykiem, chodzi do psychiatry, nie ma przyjaciół. Jest za to bardzo inteligentny i w końcu udaje mu się poznać nastolatków, przy których może być sobą.

Charlie zaprzyjaźnił się z Sam i Patrickiem. To dwójka osób, która potrafi widzieć więcej od innych. I dostrzegają w Charliem wszystko to, czego reszta osób z papkomózgami nie potrafi. Moim ulubieńcem jest Patrick. Ale całość naszego trio zasługuje na uwagę.

Na całość powieści składają się listy Charliego skierowane do... Ciebie. Każdy list rozpoczyna się od słów "Drogi Przyjacielu". To powoduje, że faktycznie czułam się, jakby pisał do mnie jakiś bliski znajomy, który opowiada o swoim życiu. Nie mogę mu pomóc, ale mogę przy nim być. I byłam. Niestety tylko przez  216 stron.

Całość została podzielona na IV części, jednak nie uważam tego za jakiś świetny zabieg, bo i tak czytałam wszystko jednym ciągiem.

Słyszałam wiele pozytywnych opinii o książce, jednak nie jestem osobiście fanką tej historii. I myślę, że muszę wytłumaczyć dlaczego tak się stało.

Otóż uwielbiam Charliego, który jest mądry i inteligentny. Nie boi się swoich uczuć, chociaż często ma z nimi problemy. Przede wszystkim jest szczery, lojalny, ufny i wierny. Idealny przyjaciel, który zawsze będzie przy Tobie. Jednak rozumie, że różnie w życiu bywa i czasami każdy z nas popełnia błędy. W swoich listach mówi piękne słowa, jednak nie napuszone niczym mądrości Coelho. Wszystko potrafi świetnie wytłumaczyć. Prosto i bez dodatkowych kiczowatych ozdobników.
http://thelatrout.tumblr.com/post/30679204775

Kojarzy mi się z takim niewinnym barankiem, którego chcemy chronić przed całym syfem brudnego pospólstwa i technokonsumpcji. To on pisze do Ciebie listy i z Tobą chce poprzez nie porozmawiać. Chce, byś był częścią jego życia.

Patrick świetnie opisał Charliego:
"On jest takim cichym obserwatorem (...)
Wszystko widzisz, nie komentujesz i wszystko rozumiesz."

Jednak...

Sama historia nie wciąga aż tak. Prawdopodobnie dlatego, że jest do bólu prawdziwie możliwa. Outsiderów wielu na tym świecie, lepsi, gorsi, są. Ludzie często poznają innych ludzi. Czasami się zaprzyjaźniają, później wbijają sobie noże w plecy. Bywa i tak. Wszyscy żyjemy, chodzimy do jakiś szkół, prac, monopolowego. Obserwujemy innych w ich środowisku naturalnym, poddajemy ocenie. Pomagamy lub udajemy, że nie widzimy potrzebujących. Chodzimy na imprezy, jemy obiady z rodziną. Zbieramy znaczki albo uprawiamy seks w samochodzie. Każdy czegoś szuka, do czegoś dąży. No i Charlie nie jest jakimś superbohaterem - jego potrzeby są takie same jak nasze.

Można to uznać za zaletę - książka jest realistyczna. Problemy także. Czyta się to bardzo szybko, często możemy odnaleźć się w sytuacji bohaterów. Dla mnie brakowało trochę emocji.

Dlatego mam mieszane odczucia. Z jednej strony za mało fikcji w fikcyjnej książce, z drugiej - fajnie, że jest tak ludzko.

Co nie umniejsza książce klimatu. Pięknie opowiada o przyjaźni osób, które są tak różne od siebie, a jednocześnie potrzebują tego samego. Takiej pełnej akceptacji? Poczucia przynależności?


Polecam młodym osobom, wkraczającym w dorosłość. Zagubionym, poszukującym. Dla tych, którzy lubią proste dramaty i podążanie z bohaterem po jego życiu lub krótkie lektury z sympatycznymi bohaterami.

Podsumowując :Stephen Chbosky stworzył wspaniałych bohaterów, jednak ich historia nie jest zbyt oryginalna. To mimo wszystko ciepły dramat o prawdziwej przyjaźni. I może ta prawdziwość jest takim produktem deficytowym?

A może ja jestem zgorzkniała dzisiaj?

Pamiętacie "Szukając Alaski"? "Charlie" przypomina mi tamtą książkę, jednak Alaska była postacią napędową, wokół niej wiele rzeczy się kręciło, ona sama miała poważne problemy emocjonalne, a połowę książki napędzała tajemnica, wątek nie dający spokoju.

Samo zakończenie było zaskakujące i to daje duży plus. Nie wpadłabym na taki pomysł.


Może cała magia książki kryje się w jej naturalności?

Mam nadzieję, że znaleźliście swojego Charliego albo niedługo znajdziecie. Każdy zasługuje na kogoś, przy kim może być tylko i wyłącznie sobą.

Moja ocena: 4/5 w porywach do 4,5 :)

Miłego czytania i do usłyszenia!

PS Ale zaspamowałam dzisiaj obrazkami ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...