środa, września 12, 2012

37. "Charlie" - Stephen Chbosky


Premiera kinowa ekranizacji książki "The Perks of Being a Wallflower" już we wrześniu, także wszystkim zainteresowanym polecam najpierw sięgnąć po książkę. Myślę, że warto. Dodam, że reżyserem filmu i scenarzystą jest sam Stephen Chbosky. On chyba ma najlepszą wizję, jak zaprezentować swoją książkę na
 wielkim ekranie.

tłumaczenie: Joanna Schoen
wydawnictwo: Wydawnictwo Remi
Chbosky stworzył historię 15-letniego chłopaka, który wiecznie podpiera ściany w swoim życiu. Bywa histerykiem, chodzi do psychiatry, nie ma przyjaciół. Jest za to bardzo inteligentny i w końcu udaje mu się poznać nastolatków, przy których może być sobą.

Charlie zaprzyjaźnił się z Sam i Patrickiem. To dwójka osób, która potrafi widzieć więcej od innych. I dostrzegają w Charliem wszystko to, czego reszta osób z papkomózgami nie potrafi. Moim ulubieńcem jest Patrick. Ale całość naszego trio zasługuje na uwagę.

Na całość powieści składają się listy Charliego skierowane do... Ciebie. Każdy list rozpoczyna się od słów "Drogi Przyjacielu". To powoduje, że faktycznie czułam się, jakby pisał do mnie jakiś bliski znajomy, który opowiada o swoim życiu. Nie mogę mu pomóc, ale mogę przy nim być. I byłam. Niestety tylko przez  216 stron.

Całość została podzielona na IV części, jednak nie uważam tego za jakiś świetny zabieg, bo i tak czytałam wszystko jednym ciągiem.

Słyszałam wiele pozytywnych opinii o książce, jednak nie jestem osobiście fanką tej historii. I myślę, że muszę wytłumaczyć dlaczego tak się stało.

Otóż uwielbiam Charliego, który jest mądry i inteligentny. Nie boi się swoich uczuć, chociaż często ma z nimi problemy. Przede wszystkim jest szczery, lojalny, ufny i wierny. Idealny przyjaciel, który zawsze będzie przy Tobie. Jednak rozumie, że różnie w życiu bywa i czasami każdy z nas popełnia błędy. W swoich listach mówi piękne słowa, jednak nie napuszone niczym mądrości Coelho. Wszystko potrafi świetnie wytłumaczyć. Prosto i bez dodatkowych kiczowatych ozdobników.
http://thelatrout.tumblr.com/post/30679204775

Kojarzy mi się z takim niewinnym barankiem, którego chcemy chronić przed całym syfem brudnego pospólstwa i technokonsumpcji. To on pisze do Ciebie listy i z Tobą chce poprzez nie porozmawiać. Chce, byś był częścią jego życia.

Patrick świetnie opisał Charliego:
"On jest takim cichym obserwatorem (...)
Wszystko widzisz, nie komentujesz i wszystko rozumiesz."

Jednak...

Sama historia nie wciąga aż tak. Prawdopodobnie dlatego, że jest do bólu prawdziwie możliwa. Outsiderów wielu na tym świecie, lepsi, gorsi, są. Ludzie często poznają innych ludzi. Czasami się zaprzyjaźniają, później wbijają sobie noże w plecy. Bywa i tak. Wszyscy żyjemy, chodzimy do jakiś szkół, prac, monopolowego. Obserwujemy innych w ich środowisku naturalnym, poddajemy ocenie. Pomagamy lub udajemy, że nie widzimy potrzebujących. Chodzimy na imprezy, jemy obiady z rodziną. Zbieramy znaczki albo uprawiamy seks w samochodzie. Każdy czegoś szuka, do czegoś dąży. No i Charlie nie jest jakimś superbohaterem - jego potrzeby są takie same jak nasze.

Można to uznać za zaletę - książka jest realistyczna. Problemy także. Czyta się to bardzo szybko, często możemy odnaleźć się w sytuacji bohaterów. Dla mnie brakowało trochę emocji.

Dlatego mam mieszane odczucia. Z jednej strony za mało fikcji w fikcyjnej książce, z drugiej - fajnie, że jest tak ludzko.

Co nie umniejsza książce klimatu. Pięknie opowiada o przyjaźni osób, które są tak różne od siebie, a jednocześnie potrzebują tego samego. Takiej pełnej akceptacji? Poczucia przynależności?


Polecam młodym osobom, wkraczającym w dorosłość. Zagubionym, poszukującym. Dla tych, którzy lubią proste dramaty i podążanie z bohaterem po jego życiu lub krótkie lektury z sympatycznymi bohaterami.

Podsumowując :Stephen Chbosky stworzył wspaniałych bohaterów, jednak ich historia nie jest zbyt oryginalna. To mimo wszystko ciepły dramat o prawdziwej przyjaźni. I może ta prawdziwość jest takim produktem deficytowym?

A może ja jestem zgorzkniała dzisiaj?

Pamiętacie "Szukając Alaski"? "Charlie" przypomina mi tamtą książkę, jednak Alaska była postacią napędową, wokół niej wiele rzeczy się kręciło, ona sama miała poważne problemy emocjonalne, a połowę książki napędzała tajemnica, wątek nie dający spokoju.

Samo zakończenie było zaskakujące i to daje duży plus. Nie wpadłabym na taki pomysł.


Może cała magia książki kryje się w jej naturalności?

Mam nadzieję, że znaleźliście swojego Charliego albo niedługo znajdziecie. Każdy zasługuje na kogoś, przy kim może być tylko i wyłącznie sobą.

Moja ocena: 4/5 w porywach do 4,5 :)

Miłego czytania i do usłyszenia!

PS Ale zaspamowałam dzisiaj obrazkami ;)

26 komentarze:

Kruszynka pisze...

Czyli zapowiada się ciekawie ;)

Natasha pisze...

A ja uwielbiam Charliego całym swoim serduszkiem! Moja ukochana książka, która w lutym podbiła nawet Anię z Zielonego Wzgórza.. :)
I dzięki Charliemu zdobyłam pracę, szczęście mi przyniósł :))

Vibi pisze...

Coś ciągnie mnie do tej książki...

B-e-a-utiful pisze...

mam w planach dzięki tobie do przeczytania tyle fajnych książek - ale najpierw musze się uporać z 3 lekturami ;// o nie ...

Polaris pisze...

Film chętnie obejrzę ze względu na Emmę Watson ;D A więc i książkę wypadałoby przeczytać. Może już wkrótce :)

Agnieszka D. pisze...

Właśnie spodziewałam się, że może być średnio wciągające... ale główny bohater wydaje się być wart uwagi.
Pozdrawiam z www.ksiazka-od-kuchni.blogspot.com ;)

Marta pisze...

Wygląda na to, że książka spełni moje oczekiwania :)

Karla pisze...

Patrick to zdecydowanie najciekawsza postać. Gdy czytam Twoją recenzję, widzę jak wiele ważnych rzeczy nie dostrzegłam w tej książce. Pozdrawiam :)

SoneyS pisze...

Co prawda nie czytałam, ale coś kojarzę tytuł tej książki ;D Fabuła wydaje się być fajna, więc może przeczytam ;]

Magda pisze...

dla mnie brzmi bardzo zachęcająco, ale pewnie zacznę od filmu :)

Madame K. pisze...

Nie słyszałam o książce, ale tytuł coś mi mówi. Chyba się skuszę;)

Mirandad pisze...

Słyszałam baaaaaardzo dużo o tej książce :) Oczywiście pozytywnych opinii jednak nie miałam okazji jej przeczytać :)

Magdalena B pisze...

och i co ja mam teraz czytać:P??
Do usłyszenia

B-e-a-utiful pisze...

pierwszy raz słysz eo niej ;) zapowiada sie interesująco ...

cyrysia pisze...

Nie słyszałam o tej książce, ale twoja recenzja bardzo mnie zaciekawiła i mam nadzieję, że uda mi się gdzieś okazyjnie ją nabyć. Także mam zamiar obejrzeć wersje kinową tej historii, ale to już czas pokaże.

Karolina pisze...

bardzo lubię książki o przyjaźni... dają wiele do myślenia :) w sumie to ciekawa jestem też tej ;p
bardzo mi miło, dziękuję :)

♥ Sorridente ♥ pisze...

Nie wiedziałam o istnieniu takowej ksiażki, ale chyba ją przeczytam;) Obserwujemy!

Justyna pisze...

Prześladuje mnie ta książka już od jakiegoś czasu. :)
Może kiedyś.
[ksiazkowo17]

Wiktoria Mka pisze...

Wow ile informacji :D Orientujesz sie w cenie tej książki, myślisz, ze mogłaby być w bibliotece? Lubię niesamowicie twojego bloga :3
Zapraszam do mnie http://kimikano.blogspot.com/ :)

April pisze...

Brzmi ciekawie, więc poszukam tej książki. Mam nadzieję, że mi się spodoba :)

Pati13xd pisze...

Strasznie podoba mi sie postać Charliego , musze , musze , musze przeczytac !. ;)
Pozdrawiam i zapraszam
booksloovers13xd.blogspot
nowa notka .

Vanilia. pisze...

jasne, że obserwujemy : 3

Asia pisze...

Interesujący post :)

Jasne że obserwujemy , mam nadzieję że mogę liczyć na to samo ???
http://asia-wish-dream-do.blogspot.com/

RemusikLupin pisze...

Na książkę mam ogromną ochotę, a na film jeszcze większą :D Tym bardziej, że gra tam Emma Watson i Logan Lerman, a bardzo ich lubię :D

Klaudyna pisze...

A mam swojego życiowego Charliego i jestem szczęśliwa. ;) A o książce słyszałam zazwyczaj pochlebne opinie, forma listów jest mi znana, ale i tak ta książka i ten przekaz mnie ciekawią. Czytając Twoją recenzję byłam pewna, że ocena będzie wiele niższa, a jednak się myliłam.

Pozdrawiam,
Klaudyna

Recenzentka pisze...

Witaj! Świetna recenzja! Ja również miałam dość mieszane uczucia. Zapraszam do czytania: http://recenzentki-ksiazkowe.blogspot.com/2013/05/charlie.html

Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Poprzez komentarze wchodzę na Wasze blogi i staram się odwdzięczać.
Dziękuję za każdą opinię:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...