wtorek, października 09, 2012

48. Do przeczytania: październik 2012

  Hej, macie już przygotowane stosy książek idealnych na jesień?
Ja takich nie posiadam, więc zapraszam do mojej chaotycznej listy.
Znajdą się też młodzieżówki, w przyszłym miesiącu planuję przerzucić się na klasyki *ambitniee*

1. "Złamane pióro" - Małgorzata Maria Borochowska
 : jeden egzemplarz powieści podesłała mi autorka. Chciałabym w końcu przekonać się do polskich pisarzy, promować trochę własny ogródek. Przyciągnęła mnie tajemnica. Ciężko dowiedzieć się z jakichkolwiek źródeł, o czym jest powieść. Trzeba ją samemu przeczytać. I tak sobie czytam tę książkę. Aktualnie jestem na 100 str.








2. "Deklaracja" - Gemma Malley
 : po pierwsze - OKŁADKA. No rzuciłam się na tę książkę jak naród polski na promocję telewizorów w Realu. Oprócz tego przyciągnęła mnie niebanalna historia o ludziach legalnych i nielegalnych. Przeludnienie? Chyba mało futurystyczny widok, kiedy w Chinach nakłada się ograniczenia posiadania potomstwa. Malley rozbudowała ten wątek w świecie, kiedy ludzie mogą być nieśmiertelni.








 3. "Pokuta" - Ian McEwan 
: zbierałam się do czytania tego autora, ale jakoś książek dla mnie brakowało. A teraz poszłam do miejskiej, patrzę : JEST. Czując, że to przeznaczenie wypożyczyłam kolejną książkę, na którą teoretycznie nie mam czasu. Ale będę musiała go znaleźć, ponieważ oglądałam film i przyznaję, że nietuzinkowo został przedstawiony tak banalny pomysł na niemożliwą miłość. Świetne kreacje aktorów i przepiękne obrazy. Bez wzruszeń także się nie obyło.







4. "Dziewczyny z Hex Hall" - Rachel Hawkins
 nie ciągnęło mnie do tej publikacji, bo byłam przekonana, że z pewnych książek wyrasta się wraz z ukończeniem gimnazjum. Jednak poczytałam trochę zagranicznych opinii i olaboga: to rzekomo dobra powieść! I jeszcze o takich szkołach dla czarownic nie czytałam. Ciekawa jestem, czy idiotyczna okładka to tylko zmyłka, aby przyciągnąć młodszych czytelników. 








5. "Ferdydurke" - Witold Gombrowicz
 no po prostu nie potrafię tego przeczytać, ale poddawać się nie chcę. I tak też ta książka pojawia się na mojej liście już chyba trzeci raz. Ale ze mnie fighter.









Miłego czytania i do usłyszenia!

17 komentarze:

Monika Gagat pisze...

Zazdroszczę "Dziewczyn z Hex Hall" oraz "Deklaracji". Miłego czytania ! :)

Magdalena B pisze...

Wątpię, że w październiku znajdę czas na czytanie:(

Natasha pisze...

U mnie na stoisku sa ksiazki Iana McEwana w miekkiej oprawie po 6,99 a w twardej po 9,99. Jak dostane wyplate w najblizszych dniach to planuje trzy ksiazki tego autora sobie kupic :) "Dziecko w drodze", "W pościeli" i "Pierwsza miłość, ostatnie posługi" :)

Kruszynka pisze...

Ja czytam to, co mi akurat w ręce wpadnie ;)

awiola pisze...

Ja "Ferdydurke" przeczytałam tylko raz w życiu. Pamiętam to do dzisiaj....

Vibi pisze...

Jestem ciekawa Twojej opinii o Deklaracji. Sama zastanawiam się nad tą książką. ;)

panna-kk ♥ pisze...

Zazdroszczę Ci że masz czas na czytanie książek.:c Bo ja tylko mam czas na szkolne książki

Karriba pisze...

Ferdydurke... to dopiero była przygoda ;)

mowa liter pisze...

Ja niestety nie mam określonego jesiennego stosu, więc sięgam po to, co akurat jest w zasięgu ręki. Chętnie przeczytam Twoją recenzję "Deklaracji":)

Maruda007 pisze...

Ja również muszę się w końcu zabrać za "Deklarację"
Pozdrawiam!

Matt pisze...

Ciekawe tytuly, szczegolnie Ferdydurke, zatem zycze milej lektury :)

Pozdrawiam!

Klaudiaa pisze...

Bardzo fajne pozycje! Czekam na recenzje.
Pozdrawiam

B-e-a-utiful pisze...

nie czytałam żadnej z nich ;)

Dominique pisze...

"Pokuta " mnie interesuję za film który jest cudowny i "Złamane pióro" jeszcze bym przeczytała :D

POzdrawiam

Sylwuch pisze...

Oczywiście, że mam przeogromny stos na jesienne chłody - nie wiem kiedy znajdę czas na przeczytanie tego wszystkiego... :)
W dalszej przyszłości na pewno przeczytam "Deklarację", "Pokutę" i "Dziewczyny z Hex Hall". "Ferdydurke" czytałam kilka lat temu, nawet była to jedna z lektur w mojej maturalnej pracy. Niestety, nie wspominam zbyt dobrze tej książki. ;-)

Polaris pisze...

Ja na jesień zawsze czytam sobie tom Kronik Wardstone :) Z powyższych książek, myślę, że Deklaracja może być ciekawa :)
Ferdydurke czytałem tylko fragmenty, ale chyba kiedyś zabiorę się za całość.

(A to zwierzęce rzucanie się na telewizory itp... masakra jakaś)

Lorien pisze...

@Polaris - chyba jeszcze nie widziałeś, jak ludzie rzucili się na promocję karpia xD

Prześlij komentarz

Poprzez komentarze wchodzę na Wasze blogi i staram się odwdzięczać.
Dziękuję za każdą opinię:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...