wtorek, czerwca 18, 2013

112. Bloglovin, here we come

Hej, miałam zamiar stworzyć post "Książka vs Ekranizacja", ale wchodząc dzisiaj w internety otrzymałam cynk, że już niedługo (za 2 tygodnie) blogerzy zostaną ogołoceni z Czytnika Google.

Nie jestem pewna, czy to oznacza, że Google odbierze mi moich obserwatorów, ale lepiej dla nich, żeby tego nie robili. Just sayin'

Jednak od jakiegoś czasu siedzę na bloglovin, ponieważ spodobała mi się kolorystyka (tak bardzo blondynka) i cały serwis sprawia wrażenie dobrze prosperującego magazynu dobrych blogów, które lubię subskrybować. Nie mnie oceniać, średnio radzę sobie w Wordpadzie, ale uważam, że dość pomysłowo stworzono ten czytnik, gdzie mogę przeglądać Wasze posty.

Dlatego w następnych dniach będę starała się sukcesywnie dodawać kolejne adresy do swojej listy (aktualnie mam ustawienia na prywatne śledzenie) i z tego miejsca prosiłabym o kliknięcie gdzieś tam na mój adres. Obok jest obrazek lekko roznegliżowanej dziewczyny z krzyżykiem na swej jędrnej piersi. Dziękuję wszystkim tym, którzy już to zrobili (nie ma wstydu we wsi, jest tam z 20 osób :).

Jeśli ktoś nie ma bloga, to można podać swój adres e-mail. A łatwym sposobem na import adresów z Google jest kliknięcie w ten link: klik klik

+ Jeśli ktoś ma bloglovin i chciałby, abym go obserwowała, to napiszcie w komentarzu pod tym postem. Chociaż prawdopodobnie sama dam radę dotrzeć do tych blogów, które mnie interesują.


PS Niedługo napiszę o Wiadomościach Książkoholika i tym moim nieszczęsnym notatniku.
A już kończę czytać "Pandemonium", to i nawet coś ambitniejszego stworzę.

Miłego czytania i do usłyszenia!

7 komentarze:

Perry pisze...

Nadal nie wierzę, że nam zabiorą Czytnik Google, to było takie fajne rozwiązanie!...
Jeśli chodzi o bloglovin' to już followuje :D
Bardzo ciekawy temat na post: książki vs. ekranizacje, koniecznie stwórz ten wpis :-)

Lorien pisze...

@Perry - Aww... dziękuję. Wpis stworzę niedługo, jak przestanę być takim leniem:)

B-e-a-utiful pisze...

mam nadzieję, że nie usuną ;)

StrawCherry pisze...

Hm... Na razie nie jestem do tego blogovina przekonana, może z czasem? Po co Google chce zmieniać to, co jest dobre? ;/

Paula pisze...

Nie umiem przekonać się do bloglovin ;(

Dalia pisze...

Ojoj , obawiam się że jestem nieco zacofana - bo nie spotkałam się jeszcze z bloglovinem - nie wiem czy bym się w nim odnalazła :) Ja korzystam z listy czytelniczej ale to chyba nie to samo co czytnik ? :) ( i w tym miejscu wychodzi moja techniczna niewiedza :) )
Pozdrawiam :)

Lorien pisze...

@Dalia - Sama jestem też daleka od bycia inżynierem Google, ale odniosłam wrażenie, że wraz z czytnikiem usunięta będzie lista czytelnicza. Oby jednak nie! :)

Prześlij komentarz

Poprzez komentarze wchodzę na Wasze blogi i staram się odwdzięczać.
Dziękuję za każdą opinię:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...