sobota, lipca 27, 2013

119. Książki do przeczytania, zanim pójdziemy do kina

Hej, ten wpis tworzył się AŻ parę dni. Piszę z prędkością elki na egzaminie na prawo jazdy. Czyli baaardzooo wolno (DLACZEGO PANI CIĄGLE MĘCZY DRUGI BIEG BLABLABLA - hahah).

 Ekranizacje to odpoczynek dla czytelników. Mamy wyselekcjonowanych aktorów (którzy często odbiegają od naszych literackich wyobrażeń), budujące dialogi i wysokobudżetowe zwiastuny (chyba jestem od nich uzależniona, przyznaję).

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że w filmie zostało już wszystko pokazane, dlatego teraz twórcy muszą bazować na książkach, które są gotowym scenariuszem pisarzy z wyobraźnią. Do tego fani danej powieści raczej nie odmówią sobie pójścia do kina na ekranizację.
Sama nie odpuszczę.

Nie przedłużając...

Niezgodna
 Więcej o samej historii możecie poczytać w moim poprzednim wpisie, gdzie recenzuję samą książkę, jednak w dużym skrócie:
Ludzie zostali podzieleni na frakcje: Nieustraszeni, Altruizm, Erudycja, Prawość i Serdeczność. Każdy w wieku 16 lat musi wybrać, do jakiej frakcji chce przynależeć do końca swojego życia. Co jednak, gdy młoda Beatrice okaże się nie należeć w pełni do żadnej z grup?

Nikt nie może się o tym dowiedzieć, bo ktoś w przeciwnym razie zginie. Nikt nie może wiedzieć o Niezgodnej. 

(wykrzesałam z siebie dramatyzm niczym twórcy tych emocjonalnych zwiastunów)


Dużo się działo na samym Comic Conie, który w tym roku był pełen adaptacji. Najpopularniejszy chyba okazał się zwiastun "W pierścieniu ognia", jednak "Niezgodna" także miała swoje 5 minut sławy. Pokazano pierwsze nagranie zza kulis. Jednak takie gratisy nie są przewidziane dla Polaków cebulaków i nie ma publicznie dostępnego nagrania, które zostało pokazane w USA.

Aktorzy nie odpoczywali i intensywnie udzielali wywiadów. Na przykład tutaj: klik klik
Teraz jak na to patrzę, to aktor grający Czterego wygląda mi na europejskiego Egipcjanina z dość niskim głosem mordercy (trzaski w głowie) oO

Maggie Q i Shailene Woodley jako Tori i Tris
Scena z diabelskim młynem
Jakieś romantyky podczas treningu
Zza kulis


Film trafi do kin 21. marca 2014 roku, także nawet najbardziej oporny czytelnik zdąży z nadrobieniem zaległości w historii Tris w postapokaliptycznym Chicago.

Już trwają prace nad scenariuszem do "Zbuntowanej", drugiej części trylogii Veronici Roth.

Dlaczego warto to przeczytać: Wciągająca historia przypominająca w dużej mierze "Igrzyska śmierci" z wartką akcją i okrutnym światem. Realistyczni bohaterowie z ludzkimi przywarami, których decyzje stopniowo zmieniają bieg wydarzeń. To będzie hit, przede wszystkim marketingowy, skoro już teraz ruszyła machina reklam, zdjęć, koszulek i pamiątkowych kubków.

Gra Endera

Jest rok 2070, czterdzieści lat po nieudanej inwazji obcych. Trwają poszukiwania tych, którzy mogliby poprowadzić Ziemian do zwycięstwa na wypadek powrotu Robali. Władze w sekrecie prowadzą rygorystyczny nabór dzieci i najlepsze z nich wysyłają do orbitalnej szkoły bojowej, gdzie spędzą całe dzieciństwo szkoląc się na przyszłą elitę wojen w przestrzeni kosmicznej. 
filmweb.pl

 Więcej opisu tego filmu na podstawie powieści Orsona Scotta Carda  możecie przeczytać na filmwebie (link powyżej).





Filmik z tego przedsięwzięcia także wzbudził emocje na Comic Conie w San Diego 2013, jednak ciągle nie możemy go obejrzeć w naszym wszechświecie internetu. 

Ciągle jesteśmy w stanie przypomnieć sobie dość dobry zwiastun (z kilkoma emocjonalnymi tekstami), który dostępny jest chociażby na youtube: klik klik
Dlaczego warto to przeczytać: Film jest na podstawie bestsellera swoich czasów, ma szansę stać się miniaturką Star Treka czy Star Wars. Do tego mamy chłopca geniusza, wojnę, kosmos i dużo sci-fi. Brzmi całkiem sympatycznie.
W kinach: 1. listopada 2013

Złodziejka książek
cr tumblr
 O ekranizacji tej fascynującej książki pisałam już jakiś czas temu, dlatego nie będę się zbytnio rozpisywać.
Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie.
lubimyczytac.pl




Narratorem książki jest sama Śmierć, dlatego ciekawe, jak twórcy postanowili uwzględnić ten fakt w filmie. 


Casting do głównej roli był międzynarodowy, wygrała go Sophie Nélisse.
 Reżyserią zajął się twórca popularnego dość serialu kostiumowego "Downtown Abbey".

 Dlaczego warto to przeczytać: Jest to przejmująca historia, jednak autor nie chciał wybić się dzięki samemu dramatyzmowi wojny światowej, postanowił napisać coś po prostu niebanalnego. Skupił się na historii Niemców i tego, jak oni radzili sobie podczas wojny. Świeży pomysł, a na pewno intrygujący. 
 W kinach: początkowo słyszałam o dacie 17.01.2014, ale rzekomo przyspieszono premierę do 15.11.2013

Serena


 Historia opowiada o małżeństwie, które prężnie rozwija się zawodowo. Serena to zaradna kobieta, która swoimi umiejętnościami potrafi dorównać mężczyznom. Jednak w życiu pary brakuje dziecka i okazuje się, że Serena nie może mieć potomstwa. Kobieta nie może pogodzić się z faktem, że w takim przypadku majątek zostanie odziedziczony przez syna George'a. 






Czyżby szykował się kolejny ekranowy duet niczym Leonardo DiCaprio i Kate Winslet (chyba zagrali tylko w dwóch filmach, ale ja ich wielbię) ? Jennifer Lawrence i Bradley Cooper zabłysnęli już w komedio-dramacie pt. "Poradnik pozytywnego myślenia". Co więcej, Jennifer zgarnęła Oscara za tę rolę (a DiCaprio jak zwykle obszedł się smakiem).

Dlaczego warto to przeczytać: Sama nie wiem:) Nie miałam okazji dostać tej książki w swoje ręce i moje trzecie oko podejrzewa, że nawet nie została wydana w Polsce. Ale film z Jennifer Lawrence do tanich produkcji raczej nie będzie należał.
W kinach: słyszałam o 27.09.2013, ale nie chce mi się wierzyć, żeby przy tak bliskiej premierze jeszcze nie ruszyła machina reklam

Na dzisiaj chyba na tym poprzestanę i od razu zadam pytanie: Czy robić drugą część takiego przeglądu ekranizacji?
Dla bardzo znudzonych wstawiam filmik, który tłumaczy, dlaczego czasami nie mam czasu czytać książek. Rozbijam się jak Adam Małysz w wyścigałkach samochodowych. I przegrywam ze wszystkimi :)
To nawet nie jest fajna produkcja, ale co mi tam, i tak tylko na bloga wrzucę. Jeśli myśleliście, że jesteście źli w tych samochodowych rajdach, to jestem swoistym pocieszeniem, że mogło być gorzej:)

Miłego czytania i do usłyszenia!

czwartek, lipca 18, 2013

118. Veronica Roth - Niezgodna

Hej, dzisiaj powracamy do smutnych okowów świata (czyt. Stanów Zjednoczonych), w którym ludzie zostali podzieleni według frakcji.Ostrzegam, że mogłam trochę się rozpędzić i sypnąć paroma spojlerami.

Niezgodna - Veronica Roth
W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (spokój, pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.
lubimyczytac.pl

Na tę książkę spoglądałam z wielkim zaciekawieniem. Wygrała z pozostałym milionem powieści czekających na swoją kolej u mnie na półkach. To o czymś świadczy. Czy jednak była tego warta?

Średnio. Historia nie powinna nazywać się "Niezgodna" tylko "Nieustraszona". W tej części książki eksplorujemy przede wszystkim jedną frakcję i to przede wszystkim w stopniu nowicjuszy. Co więcej, stwierdziłabym, że autorka za bardzo skupiła się na elemencie, który w "Igrzyskach śmierci" zajął jakieś 2 rozdziały. Mowa o treningach. Tutaj cała książka przypomina taką przygodówkę z młodzieńczego survivalu na wymagającym obozie. 

Nie zdziwiła mnie reklama na okładce bazująca na popularności wyżej wspomnianych "Igrzysk
śmierci". W poprzedniej epoce każdego krwiopijcę przyrównywano do Edwarda "Jesteś Moją Heroiną" Cullena. Tak to się robi w marketingu, jednak w "Niezgodnej" faktycznie widać duże podobieństwo do świata Panem stworzonego przez Suzanne Collins.

Veronica Roth nie zapomniała o dodaniu dreszczu ekscytacji na karty swojej trylogii, także czytelnicy nie mogą narzekać na brak ciekawych akcji wymyślonych przez autorkę. Co więcej, myślę, że "Niezgodna" obfituje w średnią ilość przemocy, która została opisana. Tylko seksu brakuje do pełnego sukcesu (nie mogłam się powstrzymać przed tym komentarzem:).

Tris to bohaterka, którą zazwyczaj polubiły fanki znanej już Katniss. Jest silna psychicznie, odważna, szczera, a w głębi duszy płynie czyste srebro. Na tle wielu walecznych dziewczyn, Beatrice wypada jednak przeciętnie.

Wątek miłosny w tej powieści jest taki, jakiego pragnęło 89% dziewczyn. Właśnie tak kierowałam uczuciami bohaterów i taką sielankę właśnie otrzymałam. Można by się przyczepić, że romans nie zaskakuje, od początku wiadomo było jak się potoczą drogi bohaterów, jednak tutaj chyba każdy jest zadowolony?


Cztery (Tobias) to literacki ideał dla 13-latek i mnie. Starszy (ode mnie jest akurat młodszy:), po przejściach. Człowiek, który mógłby się załamać, ale tego nie zrobił. Silny psychicznie, odważny, ma władzę, ale jej nie wykorzystuje. Człowiek, który po części jest badassem, jednak jak zwykle nie ma tego kruszca, którego by jakaś literacka heroina nie rozkruszyła. Czyli prawdopodobnie po cichaczu wzrusza się przy WALL-E. No po prostu ideał.

Chciałabym tylko wspomnieć, że jak postać Tris została bardzo dobrze obsadzona, tak stworzenie z Tobiasa człowieka, który ma więcej mięśni niż włosów na głowie, to średnio dobra decyzja. Po prostu w moich wyobrażeniach to chłopak, który imponuje  bystrością i sprytem. Jednak rozumiem, że samym mózgiem nie wygra się walk wręcz itp.

Książka kończy się tak, jakby zapowiadała kolejną część podobną z kolei do "W pierścieniu ognia". Proszę mi wybaczyć moje nieustanne porównania do twórczości autorki Katniss i Chłopaka z Chlebem (Peety), jednak nie mogę nie odnosić wrażenia, że gdzieś już to widziałam. Niemniej z niecierpliwością czekam, aż dorwę się do kontynuacji.

Zbuntowana miała już swoją premierę, być może za jakiś uda mi się dowiedzieć, co dalej wydarzy się w tym dość specyficznym mieście. Czy Chicago jest tak wielkie jak państwo, że ma jakieś podziały na frakcje? Co z resztą świata? Ludzie z frakcji żyją jak pod kopułą, a inni robią zakupy w Walmart? Zastanawiające. 


Podsumowując, "Niezgodna" to ciekawa pozycja na rynku, w której odnajdą się obie płci, chyba, że męską stronę gorszą romanse (a fuj) i rozterki głównej bohaterki. Warta akcja wciąga, chociaż spodziewałam się trochę bardziej oryginalnego pomysłu. Chociaż stworzenie symulacji, podzielenie na takie a nie inne frakcje - może sprawiać wrażenie dobrze odgrzanego pomysłu. I tak chyba jest.

Moja ocena: 4/5

I dlaczego polska okładka nie świeci się niczym rozlana benzyna?
books4teens
Oprócz tego wszystkiego, znalazłam w internecie zabawę dla bloggerów, która może zaciekawić niektórych z Was. Otóż jak zwykle chodzi o "X days challenge". Ja się challenge'y nie boję, także bring it on (tak bardzo amerykanka ze mnie):


1. Twoja frakcja: O ile pamiętam, mam do wyboru:
Serdeczność, Nieustraszoność, Altruizm, Erudycję, Prawość
W książce dość dobrze zostały opisane tylko Nieustraszoność i Altruizm, dlatego ciężko mi się wypowiadać o pozostałych. Gdybym jednak miała wybrać, to  bym zrobiła z siebie Niezgodną (oczywiście) i wybrała Serdeczność/Nieustraszoność/Erudycję. Miks sympatyczności z mądrością. Żeby nie było zbyt nudno to mogłabym raz na tydzień skakać ze spadochronu, chociaż pewnie ciężko by mi to szło. Czemu nie ma tam frakcji Odpoczywanie/Jedzenie?
Gdybym miała wybrać tylko jedną frakcję, to chyba Erudycję. Wszystkie pojedynki wygrywałabym mózgiem, a potem chodziła pojeździć na rowerze z Tobiasem. No i przejeżdżała na czerwonym, bo tak już mam :(

Kogo to interesuje?

mucha - morderca moich kwiatów w ogrodzie

Miłego czytania i do usłyszenia!

środa, lipca 10, 2013

117. Podsumowanie czerwca 2013

Nie ma jak wymuszać od nieznajomych życzenia urodzinowe:) Dziękuję za wszystkie!


Hej wszystkim, myślałam, że dam radę doczytać coś jeszcze, żeby zdążyć umieścić to w podsumowaniu. No i udało się! W końcu fotoksiążki nie są trudne do czytania:)
Jeśli myślicie, że powstrzyma mnie fakt, że jest 10 lipca, a ja robię podsumowanie czerwca, to się grubo mylicie.


Jestem ambitnym leniem, ale lista prezentuje się następująco:

1. Wizja fotografa. Jak czytać i rozumieć wspaniałe zdjęcia - Michael Freeman:
Przepięknie wydana książka o fotografii, w której autor postarał się zebrać wg jego opinii najciekawsze zdjęcia. Fotografie są dokładnie wyselekcjonowane, całość skomponowana w ciekawą książkę, z której dowiadujemy się o różnych typach fotografii czy jak powstały poszczególne kadry. Chociaż nie wiem, czy dowiedziałam się, jak powinnam czytać i rozumieć zdjęcia, to bardziej subiektywny przewodnik po różnych dziełach. 4/5 
2.  Niemiecki dla całkiem zielonych - PONS
Tę książkę nie tylko przeczytałam, ale także przerobiłam w całości. Tzn. nauczyłam się niemieckiego w stopniu mniej niż komunikatywnym, ponieważ gdzieś pod koniec kursu dopiero zaczynała się nauka liczenia, podawania godziny itp. Niemniej właśnie trafiła do mnie idealnie, ponieważ jeśli chodzi o język niemiecki to jestem bardziej niż zielona. 4/5 
3. Czekając na światło - David Noton
David Noton to profesjonalny fotograf, który ma w swoim dorobku wiele wspaniałych zdjęć. Jednak jego książka, w której przedstawia bardzo ważny aspekt fotografii - światło, wydaje się być bardziej rozbudowanym portfolio z opisami fotograficznych wypraw, niż poradnikiem, który uwzględni ważne wskazówki dla mniej profesjonalnych hobbystów. Szkoda, niemniej zdjęcia zapierają dech w piersi. 2,5/5 
4.Tutaj/Here - Wisława Szymborska
Tomik poezji Szymborskiej dostałam na zakończenie swojej edukacji (bardzo smutne zakończenie, chociaż nie jestem jedną z tych osób, które roztkliwiają się, bo nie będą już widzieć swojej wychowawczyni). Nie wiem, kto wymyślił, aby ta książka była właśnie dla mnie. Być może była to jedyna, która została z darów dla powodzian, ale nie zmienia to faktu, że jest wspaniała. Bardzo podoba mi się tłumaczenie wierszy na angielski (czyż nie wszystko brzmi lepiej po angielsku?).Niektóre utwory zapadły mi w pamięci, niektóre wydają mi się wstawione do tego tomu na siłę ("Pomysł"). Jednak wszystkie razem tworzą jakąś nierozerwalną całość, którą jest sposób postrzegania świata przez poetkę. Co więcej, pomimo opisywanych absurdów, ironii i wszelkich niemiłych elementów, owa całość sprawia wrażenie pogodnej. Być może właśnie taka była sama autorka. 
5/5 
 5. Pandemonium - Lauren Oliver
Trzyma poziom pierwszej części, ale nie było mojego ukochanego badassa. Na minus :) /RECENZJA/ 


Filmy:

Aktualnie nie jestem zbytnio filmową osobą, ale coś zawsze się załapie na tę listę.
1. Auta
  Animacja opowiada historię snobistycznego auta, który z biegiem czasu odnajduje swoje miejsce na Ziemi, przyjaciół i nawet laskę, która też jest samochodem.
Najwidoczniej musiało być ze mną bardzo źle, ale świetnie się bawiłam przy tym filmie. Wyważony humor, ale taki, który spodoba się ludziom, którzy mają już zęby mądrości i półkola na głowie.


8/10 (haha, poważnie!)






2. Panaceum
Szczerze myślałam, że będzie trochę lepszy. Miałam co do niego wyższe wymagania. No i Tatum niezbyt długo pojawiał się na ekranie. Pierwsza połowa nuży, ale akcja w tym filmie rozkręca się powoli. Najlepsze zakończenie, świetny pomysł twórców.


7/10









3. Wesele w Sorrento
Na tym filmie byłam w kinie na Nocy Kina. Broniłam się przed oglądaniem tego filmu nogami i rękoma, ale podstępnie zostałam zmuszona, aby go obejrzeć. Poza tym, tylko to leciało o tej 2 w nocy. Nie wiem, jak to się stało, ale obejrzałam całość bez przysypiania i wstrzykiwania sobie niemoralnych ilości kofeiny w żyły. Film był nie tyle komedią romantyczną, co filmem, który ukazywał bardzo sympatyczną kobietę, która przezwycięża swoje problemy. Do tego zaskoczeniem był dla mnie narzeczony jej córki. Późno się zorientowałam, co z nim nie tak :) Niezły film, już nie będę się broniła przed takimi klimatami!

6/10 




4Django
 Prawdziwa perełka Nocy Kina. Zaczynam myśleć, że Leonardo DiCaprio staje się drogowskazem dobrych filmów. Django na pewno jest bardzo dobrym filmem. Świetne teksty, oczywiście Tarantino zagrał urywek (w linku świetna scena), całe szczęście, że tym razem nie był gwałcicielem. Polecam, chociaż pewnie już setki osób to polecały.

8/10



Plus: miałam swoją pierwszą próbę nagrania filmu na bloga ze swoją twarzą (jak jest 30 st. to nie chce mi się tapetować twarzy). Średnio mi to poszło :)

video

Mam nadzieję, że czytacie świetne letnie lektury. Zostawiam Was z moim pączkiem i stopą w dzikim japonku.

Miłego czytania i do usłyszenia!

wtorek, lipca 02, 2013

116. Mam urodziny!

Każdy bliższy znajomy wie, jak nie cierpię życzeń na fejsie. A nie ma milszej rzeczy od smsa o północy z uroczymi życzeniami, miód na moje serce. Jednak takich osób, którym się CHCE, jest niewiele. Co nie zmienia faktu, że mam urodziny, jestem stara, od jutra wstrzykuję sobie botoks, a dzisiaj będę świętowała swój dzień na blogu. Bo tak robią prawdziwe nooby, nerdy, no life'y i ja. That's how we roll...

Dlatego mam zaszczyt zaprezentować Wam mój ukochany filmik, który ukazuje to, dlaczego nie mam znajomych. Po prostu muszę odejść, kiedy ktoś się przyczepia do mojego jedzenia. Tak robi Król Curtis, tak muszę robić i ja :)



Tak na serio to nie jestem fanką boczku, ale boczek jest metaforą wolności. Jak mi teraz brakuje przerw w szkole, gdzie mogłam wcinać swoje kanapki. Co teraz będzie z moim życiem?

To moje urodziny, więc wklejam więcej mojego gorącego towaru.


 Moje ulubione:
Miłego czytania i do usłyszenia!

To najdziwniejszy wpis na tym blogu. Kierwa, staczam się.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...