piątek, stycznia 08, 2016

158. "Bóg nigdy nie mruga" - Regina Brett

Hej!

Sięgam ostatnio po nowości i wszelkie popularne książki. Być może chcę sprawdzić, czy cały ten fame jest godny danych pozycji. Przy Kasi Tusk i jej "Elementarzu stylu" zachwyciłam się ładnymi zdjęciami i przeczytałam parę oczywistych rad dotyczących elegancji. Z kolei "Dziewczyna z pociągu" nie zawiodła mnie w żadnym stopniu. Może tylko chciałabym kolejną część do przeczytania. Dzisiaj chcę przedstawić kolejną książką z zupełnie innego getta, jaką jest "Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu." I co z tym Bogiem i mruganiem?



Muszę przyznać, że może zapomniałam, jak to jest nienawidzić autorów za byle pomyłki. Dawno temu czytałam złe książki typu "50 twarzy Greya" i prawdopodobnie nie wiem, jak znowu cisnąć autorów. A do tego interesuję się lekko wyśmiewanym przez inteligencję coachingiem  i wszelkimi motywacyjnymi szkoleniami. I dlatego Regina Brett tak bardzo wkupiła się w moje łaski.


Przede wszystkim to książka, którą można czytać wszędzie i o każdej porze dnia. Zawsze, kiedy poczujemy, że chcemy takiego instant Mateusza Grzesiaka. Autorka, czym bardzo punktuje, wie o czym pisze. To jedna z osób, o których mówimy, że są niezwykle doświadczeni życiowo. I, co mnie zawsze porusza, jest jedną z tych osób, które pomimo swojego cierpienia najpiękniej dostrzegają świat i cieszą się życiem.

Historie w tej książce są słodko-gorzkie. Nikt nie gwarantuje samych uśmiechów i motywacyjnego Shii Labeoufa. Sama nie raz się wzruszyłam, a jednocześnie sięgałam po kolejne historie.

Jednak najbardziej przyciągnęła mnie historia z hasłem: Wstań, ubierz się i przyjdź gdzie trzeba. Sama o tym często zapominam, zwalając winę na swoje chroniczne zmęczenie. Ale widzę, że kiedy zastosuję się do tego powiedzenia, to od razu przechodzi mi zmęczenie. Więcej mi się chce i mogę od siebie więcej wymagać. Co ciekawe, przypomina mi się tutaj niedawna Katarzyna Tusk, która nawołuje do tego, żebyśmy starali się ładnie ubierać nawet wtedy, kiedy nikt nie patrzy. Kiedy mamy dzień wolny, kiedy jedziemy na wieś walczyć z indykami (oglądałam film "Atakujące indyki", moje życie nie jest już takie same).


To twoje nastawienie - które sam wybierasz - decyduje o tym, czy czujesz się szczęśliwy.
 ~Regina Brett - “ Bóg nigdy nie mruga”


Podsumowując: to zbiór felietonów dla osób, które gdzieś tęskną za swoim Paulo Coelho, nie chcą ambitnej lektury, ale ciepłego termofora, który zmotywuje do zachwycania się życiem. Kolejny cytat z tej książki, jaki zapadł mi w pamięci jest prosty niczym kanapki z serem, ale tak samo jak i one uniwersalny:
Życie jest dobre. 
Moja ocena: 4/5
Miłego czytania i do usłyszenia!


A teraz idź i spraw, by coś stało się możliwe.
—  Regina Brett ‘Bóg nigdy nie mruga’
 źródło grafik: tumblr.com

3 komentarze:

Madelaine. pisze...

Super że Ci się podobała! Mam nadzieję że pozostałe też uznasz za dobre :D

paulina pisze...

Bardzo podobała mi się ta książka:) Jej pogodne przesłanie i mądre codzienne prawdy:)

Eryk Ostrowski pisze...

Zacna proba odmiany szyi ;)

Prześlij komentarz

Poprzez komentarze wchodzę na Wasze blogi i staram się odwdzięczać.
Dziękuję za każdą opinię:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...